W Polsce, czy nawet w Europie nie mamy takich samochodów. Długie, szerokie, po prostu duże. Z monstrualnymi pięciolitrowymi albo i więcej silnikami. Z bardzo miękkim i wygodnym zawieszeniem i siedzeniami, na których można się wyciągnąć i płynąć po idealnie równych amerykańskich szosach rozciągających się całymi kilometrami bez jednego zakrętu i oplatających Amerykę dziesiątkami tysięcy kilometrów autostrad. Mowa o amerykańskich krążownikach szos, czyli samochodach przeznaczonych do odbywania bardzo długich podróży.
Dzięki miękkiemu zawieszeniu, siedzeniom oraz wysokoprofilowymi oponom założonym na duże alufelgi, tymi samochodami bardzo wygodnie podróżuje się nawet na dystansach sięgających kilku tysięcy mil na przykład na trasie z zachodniego na wschodnie wybrzeże. W Ameryce są warunki do korzystania z tych kanap na kółkach, ponieważ po pierwsze maja tam długie autostrady łączące bardzo odległe od siebie miasta, ponadto benzyna jest u nich o wiele tańsza niż w Europie, a takie duże silniki są zawsze bardzo spragnione.






